Pokaz filmu "Dwie korony" w UK

Dwie Korony" to pierwszy film ukazujący nieznane dotąd powszechnie fakty z życia o. Maksymiliana Kolbe, począwszy od jego dzieciństwa, aż do heroicznej decyzji o oddaniu życia za współwięźnia w Auschwitz. Zdjęcia dokumentalne zostały zrealizowane w Polsce, Japonii i we Włoszech. W części dokumentalnej wypowiadają się znawcy życia o. Maksymiliana: osoby duchowne i świeckie, między innymi Kazimierz Piechowski, który spotkał o. Maksymiliana w czasie pobytu w obozie, a słowa, które od niego wówczas usłyszał przemieniły go i ukierunkowały duchowo na całe życie…
 
Serdecznie zapraszmy na projekcje filmu, dostępne daty i miejsca można zobaczyć tutaj.
 

Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Bristolu

Wewnątrz świątyni w ołtarzu głównym znajduje się ikona Matki Bożej Ostrobramskiej, która odsłania sie przy famfarach. Bardzo silnie rozwija sie kult Bożej Matki w naszym Sanktuarium, o czym świadczą licznie gromadzone wota - jako dowody wdzięczności za otrzymane łaski i wymodlone prośby.

Na miejscu dla grup oferujemy także :
-projekcję filmową na telebimach o naszym sanktuarium
-możliwość ucałowania relikwii ( Jana Pawła II, S.Faustyny , Ojca Pio , S.Urszuli Ledóchowskiej)
-sklepik z dewocjonaliami i kiosk z drobnymi artykułami spożywczymi( napoje, słodycze ,itp)
-Śpiewaną Koronkę do Miłosierdzia Bożego
-Obiad dla przybywających grup
-Grupowe zdjęcie przed Sanktuarium lub przed Ikoną Matki Bożej
-możliwość złożenia swojej osobistej intencji, które są przedstawiane Bogu na Mszy św. 16 dnia każdego miesiąca.

Organizatorów grup prosimy o kontakt:
Enable JavaScript to view protected content.

Ponieważ wzmoże się nieprawość, ostygnie miłość wielu

Wielki Post jest dla nas wszystkich czasem liturgicznym pozwalającym nam spojrzeć na najważniejsze Święto naszej wiary, a mianowicie Święto Zmartwychwstania Pańskiego. Jesteśmy w drodze ku Zmartwychwstaniu, a towarzyszą nam słowa i praktyka Kościoła wzywające do nawrócenia do Pana całym sercem i całym życiem. Ojciec Święty Franciszek zachęca nas, abyśmy, jako motto drogi wielkopostnej przyjęli w tym roku słowa z Ewangelii świętego Mateusza: „Ponieważ wzmoże się nieprawość ostygnie miłość wielu”- Mt 24,12. To zdanie wyjęte z mowy Pana Jezusa dotyczącej końca czasów, zostało wypowiedziane w Jerozolimie na Górze Oliwnej, tam gdzie rozpoczęła się męka Pana. Zapowiada ona wielkie udręki i opisuje sytuację, w jakiej może się znaleźć wspólnota wierzących: „w obliczu bolesnych wydarzeń pewni fałszywi prorocy, wielu wprowadzą w błąd, tak, iż grozić będzie wygaśnięcie w sercu miłości, która jest istotą całej Ewangelii”.

Kim są i dokąd nas zaprowadzają ci fałszywi prorocy? Papież Franciszek mówi o nich, że są „zaklinaczami wężów”, to znaczy wykorzystują ludzkie emocje, aby zniewalać ludzi. Łatwo dać się zwieść powabom trwającej kilka chwil przyjemności, którą utożsamia się ze szczęściem. Iluż z nas żyje pod urokiem iluzji pieniądza i niegodziwych interesów. Ilu z nas żyje sądząc, że sami sobie wystarczają, i padają ofiarami samotności. Pogubić się, lub zagubić w życiu, nie jest sprawą trudną. Nie jednemu z nas przecież przydarzyła się historia naznaczona grzechem, upadkiem, bólem i żalem, o których nie tylko ciężko mówić, ale wstyd nawet się przyznać. To odruch naszego serca, które "wstydzi się" tego, co zostało uczynione. Nasze słabości, bowiem to nie tylko objaw niedoskonałości, ale przede wszystkim braku pracy nad sobą, która powinna towarzyszyć naszemu życiu każdego dnia, aby wyzwalać się z grzechu…

Jezus uczy nas i zarazem mocno podkreśla, że każdy czas jest nam dany, aby nawrócić się ze źle obranego kursu. Greckie słowo oznaczające nawrócenie – metanoia, oznacza zmianę sposobu myślenia. To niezwykle istotne. Nawracać się, to przestać polegać jedynie na sobie, siebie stawiać w centrum wszystkiego, ale pójść za Jezusem. Nie szedłem, teraz podejmuję decyzję: idę. „Nawrócenie, to poprzestawianie sobie w głowie. To odkrycie, że zło nie jest smacznym kąskiem zakazanego owocu, ale zgniłym i robaczywym jabłkiem. Że naprawdę pociągające jest dobro” (A. Macura, GN).
Papież Franciszek, podpowiada nam jak mamy skorzystać na naszej drodze nawrócenia ze środków polecanych nam przez Kościół – modlitwę, jałmużnę i post.
Gdy poświęcamy więcej czasu na modlitwę, pozwalamy naszemu sercu odkryć ukryte kłamstwa, którymi zwodzimy samych siebie, by ostatecznie szukać pociechy w Bogu. On jest naszym Ojcem i chce, abyśmy mieli życie.
Praktykowanie jałmużny uwalnia nas od chciwości i pomaga nam odkryć, że drugi człowiek jest moim bratem – to, co mam, nie jest nigdy tylko moje. Bardzo bym chciał, żeby jałmużna stała się dla wszystkich prawdziwym, autentycznym stylem życia! Bardzo bym chciał, abyśmy, jako chrześcijanie, brali przykład z apostołów i widzieli w możliwości dzielenia się z innymi naszymi dobrami konkretne świadectwo komunii, jaką żyjemy w Kościele.(…) Dotyczy to w sposób szczególny Wielkiego Postu, kiedy to liczne organizacje przeprowadzają zbiórki dla Kościołów i społeczności znajdujących się w trudnych sytuacjach.
Post, na koniec, odbiera siłę naszej przemocy, rozbraja nas i stanowi wielką okazję do wzrastania. Z jednej strony, pozwala nam doświadczyć tego, co odczuwają ludzie, którym brakuje nawet tego, co niezbędnie potrzebne, i których na co dzień dręczy głód; z drugiej strony, wyraża stan naszego ducha, złaknionego dobroci i spragnionego życia Bożego. Post nas przebudza, powoduje, że stajemy się bardziej wrażliwi na Boga i na bliźniego, budzi na nowo wolę posłuszeństwa Bogu, który jako jedyny zaspokaja nasz głód.
Życzę wszystkim by rozpoczynający się Wielki Post, był błogosławionym czasem, prowadzącym nas do radosnego przeżywania tajemnicy Zmartwychwstania Pana.

Ks. Stefan Wylężek
Rektor Polskiej Misji Katolickiej w Anglii i Walii
...

Zmarł ks. prałat Paweł Przybylski

Ks. Prałat Paweł Przybylski urodził się 25 maja 1935 roku w Mikołajewicach koło Gniezna. Został ochrzczony w kościele pw. św. Jakuba w Niechanowie. W 1950 roku ukończył Szkołę Podstawową w Niechanowie. Po maturze wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego Towarzystwa Chrystusowego dla Polonii Zagranicznej. Po ukończeniu filozofii w 1957 roku opuścił kraj i udał się do Francji, gdzie w Polskim Seminarium Duchownym w Paryżu kontynuował studia teologiczne. Święcenia kapłańskie przyjął 27 czerwca 1964 roku w Katedrze Notre Dame w Paryżu. Został inkardynowany do archidiecezji gnieźnieńskiej.

Po święceniach kapłańskich studiował na Uniwersytecie w Strasburgu, a od 1966 roku w Instytucie Katechetycznym w Monachium. W 1967 roku powrócił do diecezji i został wikariuszem przy Katedrze gnieźnieńskiej. Po dwóch latach został przeniesiony do parafii pw. św. Wojciecha w Bydgoszczy z misją prefekta młodzieży szkół średnich. W tym czasie kontynuował studia na Akademii Teologii Katolickiej w Warszawie, gdzie obronił doktorat z teologii biblijnej na podstawie pracy pt. Stworzenie człowieka w katechizmie holenderskim w świetle współczesnej biblistyki.

Na polecenie kard. Stefana Wyszyńskiego, prymasa Polski w 1971 roku podjął pracę duszpasterską w Polskiej Misji Katolickiej w Anglii i Walii. 16 grudnia 1971 roku został asystentem ks. Czesława Rachoty w parafii pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Swindon. W 1974 roku został przeniesiony do londyńskiej parafii na Clapham-Balham. W latach 1976-78 był proboszczem parafii pw. Matki Bożej Ostrobramskiej w Sheffield w miejsce ks. prał. Michała Szymankiewicza, który przeszedł na emeryturę.

1 września 1978 roku został mianowany proboszczem w parafii pw. Matki Bożej Ostrobramskiej w Bristolu na południu Anglii. Pracował w niej dwadzieścia trzy lata. Dał się w niej poznać jako gorliwy i wzorowy duszpasterz, o czym świadczą słowa ks. Stanisława Świerczyńskiego, rektora PMK: Tu ks. Prałat dokonał gruntownego remontu świątyni i przyległych budynków parafialnych, kupił najpierw dom dla emerytów, a po jego sprzedaży dom dla sióstr felicjanek, które przez pewien czas pracowały w parafii. Przez długie lata pełnił Ksiądz obowiązki dziekana w dekanacie południowo-zachodnim pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa bardzo przykładnie i wzorowo. Nie były to łatwe lata. Swoim zmysłem duszpasterskim zaskarbił sobie ks. Prałat serce i uznanie wiernych i konfratrów....

Światowy Dzień Migranta i Uchodźcy

Drodzy Bracia i Siostry!

„Przybysza, który się osiedlił wśród was, będziecie uważać za obywatela. Będziesz go miłował jak siebie samego, bo i wy byliście przybyszami w ziemi egipskiej. Ja jestem Pan, Bóg wasz!” (Kpł 19,34).

W pierwszych latach mojego pontyfikatu wielokrotnie wyrażałem szczególny niepokój z powodu smutnej sytuacji wielu imigrantów i uchodźców uciekających od wojny, prześladowań, klęsk żywiołowych i ubóstwa. Jest to niewątpliwie „znak czasów”, który starałem się odczytać, prosząc o światło Ducha Świętego począwszy od mojej wizyty na Lampedusie 8 lipca 2013 roku. Ustanawiając nową Dykasterię ds. Integralnego Rozwoju Ludzkiego chciałem aby szczególna sekcja, umieszczona tymczasowo pod moim bezpośrednim kierownictwem wyrażała troskę Kościoła wobec imigrantów, osób przesiedlonych, uchodźców i ofiar handlu ludźmi.

Każdy cudzoziemiec, który puka do naszych drzwi jest okazją do spotkania z Jezusem Chrystusem, utożsamiającym się z cudzoziemcem przyjętym lub odrzuconym każdej epoki (por. Mt 25,35.43). Pan powierza macierzyńskiej miłości Kościoła każdą osobę ludzką zmuszoną do opuszczenia swojej ojczyzny w poszukiwaniu lepszej przyszłości[1]. Troska taka musi być wyrażona w sposób konkretny na każdym etapie doświadczenia migracyjnego: od wyruszenia w drogę, od początku do końca. To wielka odpowiedzialność, którą Kościół pragnie dzielić ze wszystkimi wierzącymi oraz ludźmi dobrej woli, którzy są powołani do odpowiedzi na wiele wyzwań stawianych przez współczesną migrację z wielkodusznością, skwapliwie, mądrze i dalekowzrocznie, każdy według swoich możliwości....