Refleksje o polskim duszpasterstwie emigracyjnym w Anglii

“Kiedy mówimy o integralnym ludzkim rozwoju warto zwrócić uwagę na zjawisko emigracji. Zjawisko to wywiera wrażenie ze względu na tak wiele objętych nim osób, z powodu niesionych przez nie problemów społecznych, ekonomicznych, politycznych, kulturowych i religijnych, ze względu na dramatyczne wyzwania jakie stawia przed społecznościami poszczególnych krajów i przed wspólnotą międzynarodową (...) Wszyscy dostrzegamy ciężar cierpienia, przykrości i aspiracji towarzyszący ruchom migracyjnym. Jak wiemy zjawisko to ma złożony charakter, pozostaje jednak pewne, że pracownicy zagraniczni pomimo trudności związanych ze swą integracją, wnoszą znaczący wkład w rozwój gospodarczy goszczącego ich kraju dzięki swej pracy, a także w rozwój kraju pochodzenia dzięki przekazom finansowym. Pracowników tych nie można uważać za towar albo zwykłą siłę roboczą. Nie powinni być traktowani jako inny czynnik produkcji. Każdy emigrant jest osobą ludzką, która jako taka, posiada niezbywalne prawa fundamentalne, które powinni szanować wszyscy i w każdej sytuacji”. (Benedykt XVI „Caritas in veritate” nr 62)

Polscy emigranci powinni być otoczeni duszpasterską troską przez odpowiednio przygotowanych duszpasterzy. Najistotniejszą płaszczyzną działań pastoralnych powinna być płaszczyzna wiary, w której wyraża się natura i misja Kościoła. Płaszczyzna historii i kultury powinna być włączona w duszpasterstwo emigracyjne, o ile buduje wiarę i pobożność. Wiara polskich emigrantów tradycyjnie związana jest z miłością do ojczyzny, z patriotyzmem, troską o polską rodzinę, systemem wartości i tradycji chrześcijańskich, których wyrazem jest słynna triada: „Bóg, Honor, Ojczyzna” oraz religijny hymn emigracji: „Boże coś Polskę przez tak liczne wieki”. Warto przypomnieć słynne już słowa i myśl o emigracji Papieża „Emigranta – z dalekiego kraju”, wypowiedziane podczas jego pielgrzymki do Anglii w 1982 roku w Liverpoolu: „Emigracja spełni swe posłannictwo im bardziej będzie etyczna, im bardziej Chrystus będzie ośrodkiem pracy duszpasterskiej”.

Kształt duszpasterstwa emigracyjnego nie jest i nie będzie kopią duszpasterstwa w Polsce. Powstaje w wyniku poszukiwania najlepszego modelu działań pastoralnych dostosowanych do potrzeb religijnych, kulturowych, społecznych oraz socjalnych emigracji. Musi uwzględniać specyfikę i tożsamość polskiej religijności, polskiego dziedzictwa narodowego a jednocześnie współistnieć i współpracować z miejscowym Kościołem, z poszanowaniem jego struktur oraz właściwości. Potrzebna jest spokojna, mądra dyskusja i namysł nie tylko księży i biskupów, ale także katolików świeckich zaangażowanych w życie parafii. Podkreślanie tożsamości Polaków wyraża się nie tylko w języku modlitwy (język uczuć i emocji, pierwszych skojarzeń wiary) ale także w bogactwie religijnych form (obrzędy, nabożeństwa, szacunek dla rodzimych tradycji świąt i uroczystości). Tożsamość polskiej rodziny, polskiego narodu związane były od początku chrześcijaństwa w Polsce z Kościołem Katolickim, jego nauczaniem, maryjnością, moralnością i etosem. Niezwykle mocny związek Polaków z wartościami patriotycznymi był uwarunkowany historycznie rozbiorem ojczyzny, utratą niepodległości, walką o jej odzyskanie oraz narodowym bytem.

W duszpasterstwie emigracyjnym nie wystarczy odprawianie Mszy Świętej w języku polskim oraz pielęgnowanie rytuałów np: poświęcenia pokarmów wielkanocnych, posypanie głów popiołem w Popielec, poświęcenie opłatka wigilijnego. Potrzebna jest działalność pastoralna, której głównym celem jest inicjacja i edukacja chrześcijańska dzieci i młodzieży, duszpasterstwo sakramentalne, ewangelizacja i katecheza dorosłych w łączności z troską o wymiar kultury i historii naszego narodu. Wyraża to najlepiej obecność polskich sobotnich szkół oraz przedszkoli, różnych organizacji społeczno-kulturowych, kombatantów, harcerstwa, zespołów muzycznych, które najczęściej powstawały przy polskich parafiach. Postawy religijne powinny być wspierane przez szeroko rozumianą kulturę, życie towarzyskie i socjalne, które kwitnie przy polskich placówkach. Wymiar życia towarzyskiego i kulturalnego tworzy dobry klimat wspólnoty parafialnej, pogłębiając tożsamość narodową i społeczną. Można sobie wyobrazić współpracę tych dwóch nurtów jako oddychanie dwoma płucami w jednym organizmie. Kościół NMP “Matki Kościoła” na Ealingu oraz sąsiedni budynek Windsor Hall - sali widowiskowej, połączone biblioteką stanowią świetną ilustrację tego modelu duszpasterstwa, dwóch płuc którymi oddycha parafia z jednej strony religii i wiary a z drugiej kultury i historii.

Proces integracji Polaków ze społeczeństwem angielskim i z Kościołem Katolickim w Anglii widoczny jest na przykładzie emigracji powojennej, której zaangażowaniu i aktywności zawdzięczamy istnienie i utrzymanie polskich placówek parafialnych, polskich kościołów i kaplic oraz ośrodków duszpasterskich. Z jednej strony widzimy ich troskę i odpowiedzialność za kształt pracy duszpasterskiej w polskich parafiach, a z drugiej strony zaangażowanie się w życie angielskich wspólnot kościoła lokalnego oraz diakonii na rzecz ludzi biednych i potrzebujących, w których to dziełach stają się oni aktywnymi uczestnikami. Gdy mówimy o integracji Polaków ze społeczeństwem angielskim, asymilacji z Kościołem Katolickim, kolejność powinna być następująca: najpierw integracja różnych kręgów emigracji w polskich wspólnotach parafialnych przez wiarę, religię oraz historię i kulturę, a następnie integracja ze społeczeństwem i Kościołem w Anglii. Asymilacja oraz integracja powinny zakładać zachowanie i utrwalenie polskiej tożsamości a nie jej rozmycie czy zagubienie, które charakteryzują współczesną mentalność europejską.

Praca duszpasterska dla emigracji w Wielkiej Brytanii dotyczy różnych kręgów Polonii: emigracji powojennej, niepodległościowej, zwanej przez niektórych “żołnierską” lub “uchodźstwem”, powstałej w czasie II Wojnie Światowej z żołnierzy walczących na frontach za “Naszą i Waszą Wolność”; emigracji “solidarnościowej” z końca lat 70-tych oraz początku lat 80-tych dwudziestego wieku; emigracji ekonomicznej, obecnie najliczniejszej, która powstała po otwarciu rynków pracy i granic Unii Europejskiej w 2004 roku. Po „Brexicie”, czyli wyjściu Wielkiej Brytanii ze struktur Unii spora część emigracji podjęła chęć powrotu, duża część pozostanie na stałe. Praca ta wiąże się najczęściej z długoterminowym oddziaływaniem, z “pokolenia na pokolenie”. Jest zawsze pracą na rzecz Kościoła Katolickiego i społeczeństwa angielskiego, które korzystają z jej owoców. Jej głównym zadaniem jest kształtowanie postaw moralnych oraz życia według wartości chrześcijańskich. One to skłaniają do podjęcia edukacji i pracy zawodowej Polaków, ich aktywnego udziału w życiu obywatelskim lokalnych wspólnot oraz z czasem angielskich wspólnot parafialnych. Duszpasterstwo polonijne powinno obejmować integralnie całe rodziny, szczególnie nowo przybyłe, włączając je we wspólnotę Kościoła z akcentem nie tylko na osobiste korzyści, ale też troskę, odpowiedzialność za życie duchowe i kulturalne wspólnoty. 

Pragnę zaakcentować potrzebę kompetentnego przygotowania księży i sióstr pracujących w duszpasterstwie emigracyjnym z dobrą znajomością języka angielskiego, świadomością różnic między duszpasterstwem w Polsce a duszpasterstwem polonijnym. Powinni oni przejść zajęcia praktyczne oraz pomoc pastoralną w angielskich parafiach, utrzymywać kontakt z duchowieństwem w ramach spotkań dekanatów oraz różnych spotkań diecezjalnych np. dni modlitw i warsztatów pastoralnych. Powinni także aktywnie uczestniczyć w dyskusji o kształt i wizję duszpasterstwa emigracyjnego z duchowieństwem angielskim. Warto by wspierali swoją działalnością instytucje edukacyjne: szkoły, przedszkola oraz organizacje charytatywne takie jak: domy opieki, więzienia, dzieła miłosierdzia oraz dzieła “Nowej Ewangelizacji” w Kościele i w Europie.

Zadaniem “Nowej Ewangelizacji” i katechezy dla emigracji, jest głoszenie Dobrej Nowiny o Jezusie Chrystusie i Dobrej Nowiny o Kościele, który jest Wspólnotą Ludu Bożego. To Kościół jako wspólnota jest miejscem spotkania z Bogiem w sakramentach i w jedności braci w wierze. Konieczne jest wyjście z murów kościoła, by dotrzeć do tych, którzy są z dala od niego, których postawy często manifestują się buntem i rezygnacją z wartości chrześcijańskich. Potrzeba nowych form oddziaływania i szerzenia Ewangelii z wykorzystaniem mediów, internetu oraz kultury i sztuki współczesnej. Należy pamiętać, że nic nie zastąpi autentycznej modlitwy oraz ofiarnej i świętej posługi księży, sióstr zakonnych, katechetów oraz katolików świeckich. Kościół jest miejscem, w którym ludzie znękani i zagubieni w grzechach epoki: materializmie, konsumpcjonizmie, sekularyzmie odnajdą przebaczającą i miłosierną miłość Boga. Obecnie do kościoła na niedzielną Mszę Świętą przybywa zaledwie około 10 procent wszystkich Polaków mieszkających w UK. Duszpasterze i świeccy z powodzeniem podejmą się zadania dotarcia do owych 90 procent naszych rodaków z orędziem Dobrej Nowiny jeśli będą rozumieć kontekst społeczny, kulturowy i religijny, w których żyją oni na emigracji. Integralny charakter oddziaływań duszpasterskich będzie wówczas adekwatną odpowiedzią na najgłębsze potrzeby polskich emigrantów oraz wpisze się w rzeczywistość i ducha “Nowej Ewangelizacji”. 

 

Wyzwania dla Kościoła w Europie

„Kościół ma do zaoferowania Europie najcenniejsze dobro, jakiego nikt inny nie może jej dać: jest to wiara w Jezusa Chrystusa, źródło nadziei, która nie zawodzi, które stanowi jego jedyne bogactwo: Jezus jest Panem, w Nim i tylko w Nim jest zbawienie (Dz 4,12), jest to dar leżący u początków jedności duchowej i kulturowej ludów Europy, który dzisiaj i w przyszłości stanowić może zasadniczy wkład w ich rozwój i integrację” (EE 18)

1. Na początku trzeciego tysiąclecia, czasy w jakich żyjemy i stan ducha wielu chrześcijan można opisać jako: gaśnięcie, pozbawienie nadziei, zagubienie, dezorientację, niepewność, spustoszenie czy rozczarowanie. Utrata pamięci oraz dziedzictwa chrześcijańskiego, któremu towarzyszy praktyczny agnostycyzm i obojętność religijna. Wielu Europejczyków żyje jakby bez duchowego zaplecza, niczym spadkobiercy, którzy roztrwonili dziedzictwo pozostawione przez historię.

2. Próby nadania Europie świeckiego oblicza wykluczają dziedzictwo religijne, zaś w szczególności głęboką duszę chrześcijańską, przez stanowienie praw w oderwaniu od ich życiodajnego źródła, jakim jest chrześcijaństwo. Wielu ludzi nie potrafi łączyć ewangelicznego przesłania z doświadczeniem wiary; wzrasta trudność przeżywania osobistej wiary w Jezusa w kontekście społecznym i kulturowym, w którym chrześcijańska wizja życia jest wystawiona na próbę i zagrożenia.

3. W wielu sferach życia publicznego łatwiej jest deklarować się jako agnostycy, niż jako wierzący, niewiara jest czymś naturalnym, podczas gdy wiara wymaga uwierzytelnienia społecznego, które nie jest ani oczywiste ani przewidywalne. Lęk przed przyszłością. Obraz jutra jest bezbarwny i niepewny. Bardziej boimy się przyszłości niż jej pragniemy. Niepokojącą oznaką tego jest wewnętrzna pustka dręcząca wielu ludzi oraz utrata sensu życia. Niebezpieczne zjawisko kryzysów rodzinnych i słabości samej koncepcji rodziny.

4. Jednym z wyrazów tej egzystencjalnej udręki jest zwłaszcza dramatyczny spadek liczby urodzeń, zmniejszenie liczby powołań do kapłaństwa i życia konsekrowanego, trudności w podejmowaniu definitywnych wyborów życiowych, jeśli nie wprost rezygnacja również w małżeństwie. Fragmentaryzacja egzystencji: dominuje poczucie osamotnienia, mnożą się podziały i kontrasty, przeciągające się i powracające konflikty etniczne, odradzanie się pewnych postaw rasistowskich, napięcia międzyreligijne.

5. Egocentryzm izolujący jednostki i grupy od innych, narastanie powszechnej obojętności etycznej oraz gorączkowe zabieganie o własne interesy i przywileje. Globalizacja, która zamiast prowadzić ku większej jedności rodzaju ludzkiego spycha najsłabszych na margines. Jedną z przyczyn gaśnięcia nadziei jest dążenie do narzucenia antropologii bez Boga i bez Chrystusa. Europejska kultura sprawia wrażenie „milczącej apostazji” człowieka sytego, który żyje tak, jakby Bóg nie istniał. Narodziny nowej kultury - „kultury śmierci”pozostającej pod wpływem środków masowego przekazu, której cechy charakterystyczne i treści są często sprzeczne z Ewangelią i z godnością osoby ludzkiej.

6. Rozpowszechniony agnostycyzm religijny, związany z pogłębiającym się relatywizmem moralnym i prawnym, który jest następstwem zagubienia prawdy o człowieku jako fundamencie niezbywalnych praw każdego. Zamknięcie się na transcendencję, „dążenie do raju” obiecywanego przez naukę i technikę, różnego rodzaju mesjanizmy, ze szczęśliwością natury hedonistycznej jaką daje konsumpcjonizm, czy też urojoną i sztuczną, dostarczaną przez narkotyki albo pewne formy ezoterycznych duchowości związane z millenaryzmem, wschodnimi filozofiami czy różnymi prądami New Age.

„Ty o Panie zmartwychwstały i żywy jesteś nową nadzieją Kościoła i ludzkości; Ty jesteś jedyną i prawdziwą nadzieją człowieka i historii; Ty jesteś pośród nas nadzieją chwały w tym życiu i po śmierci (Kol 1,27). W Tobie i z Tobą możemy dotrzeć do prawdy, nasze życie ma sens, wspólnota jest możliwa, a różnorodność może stać się bogactwem. W Tobie i z Tobą moc Królestwa działa w historii i pomaga w budowie ludzkiej społeczności, a miłość nadaje wysiłkom ludzkości nieprzemijającą wartość. Z Tobą i w Tobie ból może stać się drogą zbawienia, życie zwycięży śmierć, a stworzenie dostąpi udziału w chwale synów Bożych” (EE 18)

Wyzwania dla Kościoła w Europie opracowano na podstawie Adhortacji Apostolskiej Jana Pawła II „Ecclesia in Europa”, „O Jezusie Chrystusie, który żyje w Kościele, jako źródło nadziei dla Europy”, Watykan, dnia 28 czerwca 2003 roku w uroczystość Apostołów Piotra i Pawła. Dokument składa się z sześciu rozdziałów: I. Jezus Chrystus jest naszą „nadzieją”; II. „Ewangelia nadziei” powierzona Kościołowi nowego tysiąclecia; III. Głosić „Ewangelię nadziei”; IV. Celebrować „Ewangelię nadziei”; V. Służyć „Ewangelii nadziei”; VI. „Ewangelia nadziei” dla nowej Europy. Na zakończenie umieszczono akt Zawierzenia Najświętszej Maryi Pannie przyszłości Kościoła - „Matko nadziei, czuwaj nad nami”.

ks. Dariusz Kwiatkowski MIC

Autor refleksji jest przełożonym domu i wspólnoty Księży Marianów w Londynie, ojcem duchownym polskiego dekanatu Londyn Północ. Pracuje od ponad 14 lat w polskiej parafii na Ealingu, która powstała w sierpniu 1950 roku, a od 1965 roku znajduje się pod opieką Księży Marianów. Jest duszpasterzem rodzin oraz osób uzależnionych; przewodnikiem duchowym wspólnot: kręgów rodzinnych i małżeńskich “Teams of our Lady”, Sodalicji Mariańskiej, Neokatechumenatu. Od wielu lat prowadzi katechezę dla młodzieży w Polskiej Sobotniej Szkole Języków Ojczystych im. Tadeusza Kościuszki na Ealingu, przygotowanie młodzieży do sakramentu bierzmowania a także narzeczonych do sakramentu małżeństwa. Refleksję przedstawiono na spotkaniu dekanatu w dniu 15.11. 2017 r.