Życzenia Wielkanocne Delegata Konferencji Episkopatu Polski ds. Duszpasterstwa Emigracji Polskiej

Drodzy Bracia i Siostry

W imieniu własnym i wszystkich polskich biskupów pragnę Was serdecznie pozdrowić i złożyć płynące z serca jak najlepsze życzenia z okazji przeżywania największego i najważniejszego katolickiego święta – jak bowiem pisał św. Paweł, gdyby Chrystus nie zmartwychwstał daremna byłaby nasza wiara, a my sami godni politowania. Tymczasem Chrystus zmartwychwstał i ten fakt nadaje sens nie tylko naszej wierze, ale i całemu życiu.

Moim pragnieniem jest, byście świętowali zmartwychwstanie Pana Jezusa razem z Maryją, Jego i naszą Matką. Ku Jej osobie kieruję Wasze spojrzenie, albowiem w bieżącym roku przeżywamy piękne jubileusze związane z Jej kultem. W 2017 roku mija 300 lat od koronacji obrazu szczególnie nam drogiego, jakim jest Jasnogórska ikona Czarnej Madonny. W tym roku przeżywamy również 100. lecie objawień Matki Bożej w Fatimie, a także 50. lecie koronacji wizerunku Matki Bożej, zwanej Królową Korony Polskiej w Licheniu.

Spoglądając na Maryję widzimy w Niej naszą Przewodniczkę na drodze paschalnej, prowadzącą nas śladami Jezusa z życia ziemskiego do życia chwalebnego w niebie. Maryja prowadzi nas po drogach wiary, wiodących często wśród cierpień fizycznych i duchowych. Tradycja chrześcijańska wymienia siedem boleści, które przeszywały matczyne serce Maryi: proroctwo Symeona, ucieczka do Egiptu, poszukiwanie Jezusa w Jerozolimie, towarzyszenie Mu na drodze krzyżowej, obecność pod krzyżem, przyjęcie martwego ciała Jezusa i złożenie Go do grobu. Ta lista nie wyczerpuje jednak cierpień Maryi – wystarczy sobie przypomnieć na przykład, jakie oskarżenia kierowano pod adresem Jezusa w czasie Jego publicznej działalności, że jest chory psychicznie lub opętany przez złego ducha. Możemy sobie wyobrazić, co czuła Maryja, kiedy podobne głosy dochodziły do Jej uszu. Będąc wolną od skutków grzechu pierworodnego, nie była pozbawiona trudów i zmagań właściwych człowiekowi, szczególnie kobiecie – żonie i matce. Mimo to nie tylko nie straciła wiary w boską naturę Jezusa, ale potrafiła o niej świadczyć i do niej zachęcać. Dowodzi tego między innymi Jej postawa w czasie wesela w Kanie Galilejskiej oraz podczas Jezusowej męki i śmierci. Życzę Wam, Kochani Bracia i Siostry, byście i Wy nie tylko nie tracili wiary w konfrontacji z trudnymi sytuacjami Waszego życia, lecz potrafili je przeżywać na wzór Maryi, w przekonaniu, że Chrystus wprawdzie nie uwalnia nas od krzyża, ale nadaje mu sens. Ta życiowa mądrość płynąca z wiary niech zbliża Was do Jezusa, pogłębiając z Nim relację przyjaźni opartą na całkowitym zaufaniu!

Maryja przewodzi nam także na drodze nadziei. Nie straciła Jej nawet wtedy, gdy na Jej oczach umierał Syn i gdy inni, najbliżsi uczniowie Jezusa, utracili ją, zawiedzeni, rozczarowani, powtarzający z rezygnacją: „a myśmy się spodziewali”. Czyż podobnych słów nie słyszymy od naszych bliskich i znajomych?! A może tego rodzaju słowa wydobywaj się i z naszych ust? Jakże wielu naszych rodaków żyjących poza granicami kraju żyje na granicy rozczarowania, przygnębienia, zawodu?! Wszystkim Wam, a zwłaszcza przeżywającym trudne chwile i zdawałoby się beznadziejne sytuacje, życzę nadziei płynącej z wiary w zmartwychwstanie Jezusa i we własne powstanie. Spójrzcie na Maryję pod krzyżem. Michał Anioł i wielu innych artystów musiało dobrze się Jej przypatrzeć, skoro ukazali Maryję z pogodnym obliczem, przyjmującą na swoje kolana martwe ciało Jezusa. To twarz promieniująca nadzieją. „A nadzieja zawieść nie może, ponieważ miłość Boża rozlana jest w sercach naszych przez Ducha Świętego”!

Niech święta wielkanocne pogłębią właśnie i Waszą miłość tak względem Jezusa, jak i wobec drugiego człowieka! Maryja – nasza Przewodniczka – stanowi dla nas również wzór miłości. Widząc zwątpienie i rozproszenie apostołów po śmierci Jezusa, ich Mistrza, postanowiła ich zebrać i wraz z Nimi oczekiwała na zesłanie Ducha Świętego w Wieczerniku. Naśladując Maryję, ogarniajcie swym spojrzeniem tych, którzy są z dala od „wieczernika”, jakim jest kościół. Zapraszajcie naszych rodaków, może i najbliższych sobie, do przyjścia tam, gdzie dzięki Duchowi Świętemu mogą spotkać Jezusa zmartwychwstałego i przekonać się, że jest z nami po wszystkie dni. Czy możemy okazać większą miłość drugiemu człowiekowi niż przez umożliwienie mu spotkania z Jezusem? Doświadczając miłości Jezusa, który za nas i dla nas oddał życie, starajcie się odwzajemniać tę miłość poprzez troskę o własne i innych zbawienie.

W duchu tej miłości wspierajcie w posłudze duszpasterskiej, na miarę Waszych możliwości, księży i siostry zakonne poprzez Wasze zaangażowanie we wspólnotach parafialnych oraz w grupach modlitewnych i charytatywnych, a także poprzez świadectwo okazywane w środowiskach Waszego codziennego życia, zamieszkania i pracy. Oby wielu naszych rodaków dzięki Waszej ewangelizacyjnej postawie odnalazło drogę do Boga i Kościoła!

Życzenia wiary, nadziei i miłości niech się spełniają zarówno podczas świąt wielkanocnych, jak i w codziennych okolicznościach Waszego życia. Proszę Matkę Najświętszą – Przewodniczkę naszą na drodze paschalnej, by pomagała Wam jak najdojrzalej przeżyć spotkanie z Jezusem zmartwychwstałym i by codziennie wypraszała dla Was obfite dary Boże służące pogłębieniu Waszej wiary, umocnieniu nadziei i ożywieniu miłości względem Boga i człowieka!

Wesel się, Królowo miła;
Bo Ten, któregoś zrodziła,
Zmartwychwstał Pan nad panami,
Módl się do Niego za nami,
Alleluja, alleluja!

Ciesz się i wesel się w niebie,
Proś Go za nami w potrzebie,
Byśmy się też tam dostali
I na wiek wieków śpiewali:
Alleluja, alleluja!

Z pasterskim błogosławieństwem
bp Wiesław Lechowicz
Delegat KEP ds. Duszpasterstwa Emigracji Polskiej