Czas nabrania sił – Triduum Paschalne

Inaczej niż dotychczas, przymierzamy się do świętowania Świąt Wielkiej Nocy. Inaczej, to wcale nie oznacza, że nie będziemy świętować czyli przeżywać tajemnicę naszego odkupienia, bowiem tajemnice przeżywane w liturgii Triduum Paschalnego są niezmienne. Te trzy dni, to momenty mocne, najbardziej podstawowe naszej wiary.

Nasze kościoły są zamknięte i choć odbędą się w nich celebracje, to jednak bez uczestnictwa wiernych. Możemy w nich uczestniczyć poprzez internet. Nie będzie też tradycyjnej wspólnej Drogi Krzyżowej, ani tradycyjnego poświecenia pokarmów w Wielką Sobotę. Możemy poczuć się zagubieni, ale to nie znaczy, że Bóg nas opuścił. Przeżywany czas epidemii, jest dla nas sprawdzianem dojrzałości naszej wiary. Jest również sprawdzianem trwałych więzów łączących parafian naszych ośrodków i troski o zachowanie, i utrzymanie naszego dziedzictwa chrześcijańskiego i polskiego w naszych wspólnotach.

Jest taka legenda o trzech przyjaciołach, którzy po studiach ruszyli, by znaleźć najcenniejszą rzecz na świecie. Pierwszy przywiózł diament, drugi przywiózł miłość – żonę, a trzeci się spóźnił. Na pytanie przyjaciół skąd takie opóźnienie, odparł, że, chciał znaleźć Boga. Nigdzie Go jednak nie zobaczył. Pewnego dnia przeżył burzę na jeziorze. Po burzy widział, jak zrozpaczona kaczka przez cały dzień nawoływała swe zagubione pisklęta. Wtedy zrozumiał, że to nie my znajdujemy Boga, lecz to Bóg szuka nas i znajduje. Tak, dać się odnaleźć Bogu w tych ostatnich dniach prowadzących nas do Świąt Wielkiej Nocy. Burza w naszym życiu nie musi zniszczyć wiary. Zagubieni, bezradni… wtedy bywamy odnajdywani (ks. Krzysztof Pawlina).

Miłość bliźniego w czasie epidemii każe nam pozostać w domu. W tym samym domu możemy przeżywać to, co stanowi sens Wielkiego Tygodnia: podążanie za Jezusem począwszy od Jego wjazdu do Jerozolimy, aż do zmartwychwstania, ale równocześnie odnowienie sakramentów przez które odnawiają się, Kościół i świat.

W czasach koronawirusa bardzo potrzebujemy tej odnowy. Kiedy więc śledzimy liturgię w naszych kościołach parafialnych dzięki łączom internetowym, niech nie będzie ona jedynie biernym oglądaniem, ale aktywną liturgią należącą do naszego domu, bo jako uczniowie Pana Jezusa, dom, w którym mieszkamy jest Domem Kościoła, gdzie On jest obecny i przez nasze zanurzenie w Jego śmierci i zmartwychwstaniu mamy odnowić nasze życie.

Pełna treść dokumentu