Słowo Biskupa Wiesława Lechowicza do Polonii i Polaków za granicą z okazji uroczystości NMP Królowej Polski

Kochani Rodacy, Bracia i Siostry!

Uroczystość Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski jest między innymi dniem szczególnej modlitwy za Polonię i Polaków żyjących poza granicami naszego kraju. Od kilku lat w dniu 3 maja, razem z siostrami misjonarkami i księżmi chrystusowcami, celebruję Eucharystię w Domu Generalnym Sióstr Misjonarek Chrystusa Króla dla Polonii Zagranicznej w Morasku k. Poznania. W obecnym roku nie będzie to możliwe z oczywistych powodów, co nie musi się jednak wiązać z zerwaniem tej pięknej tradycji. Modlitwa bowiem przekracza wszelkie granice i odległości, jednoczy ludzi z Bogiem i wzajemnie ze sobą. Dlatego chciałbym zapewnić Was o modlitwie za Was i w Waszych intencjach oraz zaprosić Was do jedności w modlitwie przed obliczem Królowej Polski i Polonii.

W uroczystość NMP Królowej Polski odczytywana jest Ewangelia opisująca testament Jezusa z krzyża (J 19,25-27), skierowany do apostoła Jana i Maryi. Inspirowani słowem Bożym zwróćmy nasze spojrzenie na Maryję. Tym bardziej, że Jej postawa może nam wiele powiedzieć i pomóc w konfrontacji z różnymi pytaniami i wątpliwościami, rodzącymi się w czasie pandemii.

Maryja uczy nas pokory połączonej z całkowitym zaufaniem Panu Bogu. Przeżywana epidemia i perspektywa jej skutków jest wielkim apelem, wręcz krzykiem, skierowanym do człowieka o pokorę i uznanie siebie za stworzenie, a nie Stwórcę. W takim duchu Maryja stała pod krzyżem, wiedząc że stoi wobec tajemnicy, której do końca nie da się pojąć. Stała, ponieważ ufała Bogu, a to bezgraniczne zaufanie opierała na osobistym doświadczeniu. Przekonała się w swoim życiu, że Bóg Ją kocha i dotrzymuje słowa, i stąd nawet krzyżowa śmierć Jezusa nie pozbawiła Jej zaufania do Niego.

Maryja uczy nas także miłości wobec Boga i drugiego człowieka. Zgodnie ze słowami Jezusa, otoczyła swą macierzyńską miłością apostoła Jana. Jak wiemy z przekazu ewangelicznego, matczyną troską objęła później pozostałych apostołów, z którymi oczekiwała w Wieczerniku na zesłanie Ducha Świętego. Cierpienie związane z przeżywanym nieszczęściem może zamknąć ludzkie serce, ale może też, i tak było w przypadku Maryi, jeszcze bardziej je otworzyć. Niech więc spojrzenie na Maryję stojącą wiernie pod krzyżem przypomni nam, że najważniejsza jest miłość, że najważniejszy jest człowiek, którego Bóg mi powierzył i powierza....

Rada Stała KEP: apelujemy o wspólne stanowisko ws. wyborów prezydenckich

Apelujemy do sumień ludzi odpowiedzialnych za dobro wspólne naszej Ojczyzny, zarówno do ludzi sprawujących władzę, jak i do opozycji, aby w tej nadzwyczajnej sytuacji wypracowali wspólne stanowisko, dotyczące wyborów prezydenckich – podkreśla Rada Stała Konferencji Episkopatu Polski. 

Biskupi zaznaczają, że Kościół nie ma mandatu, by uczestniczyć w czysto politycznych sporach na temat formy, czy terminu wyborów, a tym bardziej, by opowiadać się za tym lub innym rozwiązaniem. „Misją Kościoła w takiej sytuacji jest jednak zawsze, pełne życzliwości, przypominanie o szczególnej, moralnej i politycznej odpowiedzialności, jaka spoczywa na uczestnikach życia politycznego” – czytamy w komunikacie Rady Stałej KEP.

Biskupi piszą: „Doceniamy dotychczasowe zaangażowanie władz państwowych i samorządowych. Życzymy odpowiedzialnym za rządy naszym państwem, aby potrafili opracować i wdrożyć najodpowiedniejsze mechanizmy w celu rychłego pokonania epidemii. Przypominamy, że racją istnienia każdej władzy jest troska o dobro wspólne, które obejmuje +całokształt takich warunków życia społecznego, w jakich ludzie mogą pełniej i szybciej osiągnąć swą własną doskonałość+ (Jan XXIII, Mater et Magistra, 65)”.

Proszą odpowiedzialnych za Polskę o to „aby w dialogu między stronami poszukiwać takich rozwiązań, które nie budziłyby wątpliwości prawnych i podejrzenia nie tylko o naruszenie obowiązującego ładu konstytucyjnego, ale i przyjętych w demokratycznym społeczeństwie zasad wolnych i uczciwych wyborów. Prosimy, aby kierując się najlepszą wolą, w swoich działaniach szukali dobra wspólnego, którego wyrazem jest dziś zarówno życie, zdrowie oraz społeczny byt Polaków, jak i szerokie społeczne zaufanie do wspólnie wypracowanych przez lata procedur wyborczych demokratycznego państwa” – czytamy w komunikacie Rady Stałej KEP, która dodaje: „W tej trudnej sytuacji, jaką przeżywamy, powinniśmy dbać o kultywowanie dojrzałej demokracji, ochronę państwa prawa, budowanie – mimo różnic – kultury solidarności, także w sferze polityki”....

Słowo na Niedzielę Milosierdzia 2020

„Miłosierdziem
budujemy Kościół Boży”
Kardynał Stefan Wyszyński

Słowo Przewodniczącego Komisji Charytatywnej
Konferencji Episkopatu Polski na Niedzielę Miłosierdzia

19 kwietnia 2020 r.

Drodzy Bracia i Siostry!

Święto Miłosierdzia Bożego to także patronalne święto Caritas, która przez swoją posługę wypełnia misję uczniów Chrystusa. W tej misji uczestniczą wszyscy, którzy na różne sposoby wspierają ubogich, a także ci, którzy naśladują postawę dobrego Samarytanina, by ratować swoich bliźnich, których zdrowie i życie są zagrożone. To święto, ustanowione przez św. Jana Pawła II, zwyczajowo rozpoczyna Tydzień Miłosierdzia – czas, który jest wezwaniem do refleksji i bardziej uważnego rozejrzenia się wokół, by lepiej dostrzec tych, którzy szczególnie potrzebują naszej pomocy.

Tegoroczny Tydzień Miłosierdzia jest wyjątkowy ze względu na bardzo trudną sytuację w Polsce i na świecie, ze względu na panującą epidemię! Sługa Boży Kardynał Stefan Wyszyński, na którego beatyfikację w tym roku oczekujemy, w jednym ze swoich listów pasterskich na Tydzień Miłosierdzia powiedział: „Miłosierdziem budujemy Kościół Boży” (XXXIII Tydzień Miłosierdzia 2-8.X.1972). To jakże ważne stwierdzenie niezłomnego Pasterza Kościoła w Polsce zostało wybrane na hasło tegorocznego Tygodnia Miłosierdzia w tym trudnym czasie. Niech nauczanie Prymasa Tysiąclecia na nowo stanie się dla nas duchową siłą, żywym wzorem, zachętą i drogowskazem, szczególnie w pełnieniu dzieł miłosierdzia. W sformułowanym przez siebie programie Społecznej Krucjaty Miłości, w punkcie 9, apelował do wszystkich Polaków: „Włącz się w społeczną pomoc bliźnim. Otwórz się ku ubogim i chorym. Użyczaj ze swego. Staraj się dostrzec potrzebujących wokół siebie”.

W pierwszym czytaniu z Dziejów Apostolskich mamy bardzo ważne wskazania także na nasze trudne dziś: „Uczniowie trwali w nauce apostołów i we wspólnocie, w łamaniu chleba i w modlitwach. Bojaźń ogarniała każdego, gdyż apostołowie czynili wiele znaków i cudów. Ci wszyscy, którzy uwierzyli, przebywali razem i wszystko mieli wspólne. Sprzedawali majątki i dobra i rozdzielali je każdemu według potrzeby” (Dz 2,42-45). W tej „pieśni” na cześć idealnego Ludu Bożego w Jerozolimie, uwypuklona została myśl, że Kościół powinien odznaczać się nie tylko wspólnotą ducha, lecz także wspólnotą dóbr materialnych. Oznacza to troskę o sprawiedliwy do nich dostęp, a w korzystaniu z nich trzeba pamiętać o miłosierdziu, czyli o dzieleniu się tymi dobrami z tymi, którzy odczuwają ich niedostatek. Ważne jest też to „bycie razem”, by – jak mówi św. Paweł – „jeden drugiego brzemiona nosić” (Ga 6,2)....

Czas nabrania sił – Triduum Paschalne

Inaczej niż dotychczas, przymierzamy się do świętowania Świąt Wielkiej Nocy. Inaczej, to wcale nie oznacza, że nie będziemy świętować czyli przeżywać tajemnicę naszego odkupienia, bowiem tajemnice przeżywane w liturgii Triduum Paschalnego są niezmienne. Te trzy dni, to momenty mocne, najbardziej podstawowe naszej wiary.

Nasze kościoły są zamknięte i choć odbędą się w nich celebracje, to jednak bez uczestnictwa wiernych. Możemy w nich uczestniczyć poprzez internet. Nie będzie też tradycyjnej wspólnej Drogi Krzyżowej, ani tradycyjnego poświecenia pokarmów w Wielką Sobotę. Możemy poczuć się zagubieni, ale to nie znaczy, że Bóg nas opuścił. Przeżywany czas epidemii, jest dla nas sprawdzianem dojrzałości naszej wiary. Jest również sprawdzianem trwałych więzów łączących parafian naszych ośrodków i troski o zachowanie, i utrzymanie naszego dziedzictwa chrześcijańskiego i polskiego w naszych wspólnotach.

Jest taka legenda o trzech przyjaciołach, którzy po studiach ruszyli, by znaleźć najcenniejszą rzecz na świecie. Pierwszy przywiózł diament, drugi przywiózł miłość – żonę, a trzeci się spóźnił. Na pytanie przyjaciół skąd takie opóźnienie, odparł, że, chciał znaleźć Boga. Nigdzie Go jednak nie zobaczył. Pewnego dnia przeżył burzę na jeziorze. Po burzy widział, jak zrozpaczona kaczka przez cały dzień nawoływała swe zagubione pisklęta. Wtedy zrozumiał, że to nie my znajdujemy Boga, lecz to Bóg szuka nas i znajduje. Tak, dać się odnaleźć Bogu w tych ostatnich dniach prowadzących nas do Świąt Wielkiej Nocy. Burza w naszym życiu nie musi zniszczyć wiary. Zagubieni, bezradni… wtedy bywamy odnajdywani (ks. Krzysztof Pawlina).

Miłość bliźniego w czasie epidemii każe nam pozostać w domu. W tym samym domu możemy przeżywać to, co stanowi sens Wielkiego Tygodnia: podążanie za Jezusem począwszy od Jego wjazdu do Jerozolimy, aż do zmartwychwstania, ale równocześnie odnowienie sakramentów przez które odnawiają się, Kościół i świat....