Podejmowanie kroków dotyczących liturgii i wydarzeń parafialnych w związku z koronawirusem

Czym jest koronawirus?

Koronawirus  należy do rodziny wirusów, które stały się przyczyną zachorowań na SARS (zespół ciężkiej ostrej niewydolności oddechowej) w latach 2002-2003 na świecie, choć jest on mniej poważny aniżeli SARS. Wirus został nazwany COVID-19. Wirusy z tej rodziny występują powszechnie, a ich wpływ może wahać się od lekkiego do poważnego.

Typowe objawy wywoływane przez wirus to m.in. gorączka i kaszel, które mogą rozwinąć się w zapalenie płuc, powodujące duszności i trudności z oddychaniem. Większość osób zarażonych koronawirusem cierpi na lekkie i średnie zachorowanie przypominające grypę. Ogólnie rzecz biorąc, koronawirus może wywołać bardziej poważne zachorowanie u osób z osłabionych systemem odpornościowym, u osób starszych i u osób z chorobami przewlekłymi jak cukrzyca, rak czy chroniczne choroby płuc. Śmiertelność jest niska i obecnie  wynosi ok. 2%, co jest nieco wyższą śmiertelnością niż w przypadku grypy. Niestety wirus ten powoduje wiele obaw ze względu na brak informacji i szerzące się mity.

Najważniejsze rzeczy, które możemy jako katolicy uczynić, to dokładnie przekazywać fakty, uspokajać i działać przeciwko uprzedzeniom wobec osób pochodzenia chińskiego i innych wspólnot.

Istotne jest, abyśmy powstrzymywali nastrój niepokoju. O ile dla wielu osób przebieg choroby jest łagodny, dla mniejszej grupy osób, zwłaszcza dla osób starszych i szczególnie narażonych ze względu na uprzednie zachorowanie na choroby takie jak rak, cukrzyca i choroby serca lub płuc, może być on bardzo poważny. Najważniejsze to dodawać innym otuchy.

Pobierz dokument w języku angielskim

Pobierz dokument w języku polskim

Życzenia ks. Rektora Polskiej Misji Katolickiej w Anglii i Walii

Boże Narodzenie 2019

„Maryja powiła swego pierworodnego Syna, owinęła w pieluszki i położyła w żłobie” (Łk 2,7).

Co roku powracamy do tej prawdy, która umożliwiła pasterzom rozpoznanie narodzonego Zbawiciela (Łk2,12). Również my Go rozpoznajemy.

Rozważając w tym roku duszpasterskim tajemnicę Eucharystii, która jest tajemnicą obecności Pana i doskonałym wypełnieniem obietnicy Jezusa, że pozostanie z nami aż do skończenia świata, przesyłam Życzenia radosnych Świąt Bożego Narodzenia i Szczęśliwego Nowego Roku.

Życzenia bpa Wiesława Lechowicza na Boże Narodzenie 2019

Życzenia bp Wiesława Lechowicza

Delegata Konferencji Episkopatu Polski ds. Duszpasterstwa Emigracji Polskiej

BOŻE NARODZENIE  2019

Umiłowani w Panu Bracia i Siostry!

Z największą radością dołączam się do grona składających Wam jak najlepsze życzenia z okazji świąt Bożego Narodzenia. Nie mogę tego uczynić osobiście, ale modlitwą pragnę stanąć przed każdym i każdą z Was, zawierzając Wasze życzenia Bożej Opatrzności.

Oprawa towarzysząca świątecznym życzeniom nadaje im wyjątkowego znaczenia. Składając sobie życzenia w Wigilię Bożego Narodzenia, łamiemy się opłatkiem, przypominającym nam chleb, który na ołtarzu, dzięki mocy Ducha Świętego, staje się Ciałem Jezusa. Opłatek zatem wskazuje na Tego, który najlepiej nam życzy, czyli na Boga, który tak nas umiłował, że stał się człowiekiem. Trzymając w ręku opłatek, uświadamiamy sobie, że spełnienie naszych wzajemnych życzeń jest niejako w ręku Boga. W Nim bowiem „żyjemy, poruszamy się, i jesteśmy” (Dz 17,28). Z tą wiarą, że Bóg stoi na straży naszych życzeń udajemy się na spotkanie z Jezusem w Eucharystii, powierzając Mu nasze zdrowie, szczęście, pomyślny czas nowego roku, powodzenie w pracy i w życiu rodzinnym, marzenia i plany. Czynimy to z przekonaniem, że Bóg jest między nami, i że zależy mu na spełnieniu wszystkich życzeń, które służą naszemu dobru ziemskiemu i szczęściu wiecznemu.

„Bóg porzucił szczęście swoje,
Wszedł między lud ukochany,
Dzieląc z nim trudy i znoje”.

Dlatego podczas tegorocznych świąt Bożego Narodzenia pragnę Wam życzyć niezłomnej wiary, że do życzeń składanych w czasie świąt Bożego Narodzenia dołącza się Bóg objawiający swą miłość w osobie Jezusa, który niegdyś urodził się w Betlejem, a dziś może się urodzić w sercu i życiu każdego i każdej z Was! Nie jest zatem najważniejsze, gdzie przeżywacie Boże Narodzenie, ale jak je przeżywacie!...

Adwent 2019

Londyn, dnia 22 listopada 2019 roku.

Adwent 2019

Całoroczny cykl liturgiczny przeżywany przez Kościół rozpoczyna się każdego roku w Pierwszą Niedzielę Adwentu. Cztery Niedziele Adwentu przygotowują nas do uroczystości Bożego Narodzenia oraz odnawiają w nas gorące pragnienie drugiego przyjścia Pana. W okresie Adwentu Kościół wspomina historyczne przyjście Chrystusa, a jednocześnie kieruje uwagę na zapowiedziane drugie przyjście przy końcu świata. Dlatego jest to dla na okres radosnego oczekiwania. Liturgiczne przesłanie Adwentu skierowane do uczniów Chrystusa zawiera wezwanie do czuwania, do nawrócenia, do radości i przyjęcia Boga i Jego woli.

Od pierwszej niedzieli Adwentu dowiadujemy się więc, że nie będziemy jedynie świętować narodzenia Jezusa w Betlejem, ale również Jego przyjście w historii naszego życia, z biegiem naszych dni „aż przyjdzie” w ostatniej godzinie, aby dokończyć to wszystko co już znajduje się w zarodku i we wzroście w naszym wszechświecie. Aby dodatkowo potwierdzić nasze oczekiwanie na powtórne przyjście Chrystusa wystarczy spojrzeć wokół siebie by stwierdzić, że pokój jeszcze nie zapanował na całym świecie, a słowo Pańskie, które wyszło z Jeruzalem (pierwsze czytanie) jest nieznane, a nawet odrzucone przez wielką liczbę ludzi. A jednak święty Paweł mówi nam, że „teraz nadeszła dla nas godzina powstania ze snu. Teraz bowiem zbawienie jest bliżej nas niż wtedy gdy uwierzyliśmy”. „Oto teraz czas upragniony, oto teraz dzień zbawienia” (2Kor 6,2).

Pan Jezus zachęca nas do czujności, bo dzięki niej będziemy przygotowani na Jego przyjście. „Czuwać” nie oznacza „nigdy nie zasnąć”. „Czuwać, to mieć zawsze wszystko, co jest niezbędne do życia wiecznego. A do życia wiecznego niezbędna jest Miłość. Nie można wyjść na spotkanie Oblubieńca, jeśli nie ma się Miłości. On bowiem jest samą Miłością. To nie oznacza, że w chwili Jego przyjścia musimy być doskonali w Miłości, ale musimy być już jakoś w nią zaopatrzeni, tak by wystarczyło tylko jej oczyszczenie, czyli pełne rozpalenie. „Dwóch będzie w polu: jeden będzie wzięty, drugi zostawiony. Dwie będą mleć na żarnach: jedna będzie wzięta, druga zostawiona”. Zaufać Panu, i nawrócić się, to znaczy przyjąć Jego słowo lub je odrzucić. Wydaje się, że życie płynie tym samym torem, nasze codzienne zajęcia się nie zmieniają – dwaj mężczyźni w polu, dwie kobiety przy młynie – ale możemy je przeżywać w pełni zaufania do Pana, na którego czekamy. Do tego nas wzywa Adwent, radosny czas oczekiwania na przyjście Pana....

„Wstańcie, chodźmy!” List pasterski Episkopatu przed XIX Dniem Papieskim

Umiłowani w Chrystusie Panu Siostry i Bracia!

Razem z apostołami wołamy dzisiaj do Chrystusa: „Panie, przymnóż nam wiary” (Łk, 17, 5). Żyjemy bowiem w czasach dynamicznych zmian niejednokrotnie podważających sens naszego zaufania Bogu. Chrystus, odpowiadając uczniom, porównuje wiarę do ziarnka gorczycy. Wskazuje jak wielki potencjał i moc są ukryte w silnej wierze. Owoce postawy bezgranicznej ufności Bogu przekraczają możliwości wyobraźni i czysto ludzkiej kalkulacji. Wzmocnienie wiary i płynącej z niej nadziei będzie celem XIX Dnia Papieskiego, który w jedności z papieżem Franciszkiem, będziemy przeżywali już za tydzień pod hasłem „Wstańcie, chodźmy!”.

I. Jezus wzorem postawy zaufania Bogu

Hasło tegorocznego Dnia Papieskiego, to słowa Jezusa, które w Ewangelii zanotował św. Marek. Wezwanie „Wstańcie, chodźmy” (por. Mk 14, 42), skierowane przez Chrystusa w Ogrodzie Oliwnym do śpiących apostołów, było świadectwem Jego odwagi, wierności i gotowości do przyjęcia Kielicha męki. Pragnienie wypełnienia woli Boga Ojca do końca zrodziło się podczas wewnętrznej walki, którą stoczył na modlitwie. Lęk i strach, które budziły w Nim czekające go samotność i cierpienia, zostały pokonane dzięki wzajemnej miłości Ojca i Syna. To z niej rodzi się zaufanie. Jezus ukazał nam w ten sposób, iż modlitwa czyni z naszej słabości miejsce działania dla Boga.

Apostołowie pomimo dwukrotnej zachęty Jezusa do czuwania i modlitwy (por. Mk 14, 34.38) zasnęli, pozostawiając Jezusa samego w najtrudniejszym momencie życia. Sen apostołów, oprócz wymiaru fizycznego, ma dla nas także znaczenie duchowe. Jest obrazem zagubienia, ucieczki przed odpowiedzialnością, poczucia bezsensu życia, a także doświadczenia grzechu. Tym samym Jezusowe „Wstańcie, chodźmy” jest pełnym nadziei wezwaniem do wyrwania się z marazmu zwątpienia i podjęcia zwycięskiej walki z siłami grzechu i zła nie tylko w życiu własnym, ale także we wspólnocie Kościoła i narodu....