Nowa jakość życia - Lectio Divina

Wielu ludzi posiada w domu Biblię, lecz rzadko, albo w ogóle do niej zagląda. Nie ze złej woli czy lenistwa, ale dlatego, że jej nie rozumieją lub wydaje się im „zbyt święta”. Wciąż mało jest osób uznających Biblię za codzienną księgę życia duchowego, przekonanych, że może mieć realny wpływ na ich osobistą historię. A jednak obserwuje się wzrastający głód Ewangelii i chęć słuchania mistrzów i przewodników duchowych, którzy będą uczyli czytać i zgłębiać Biblię.

Mimo sekularyzacji społeczeństw, Biblia nie przestaje zachwycać. Co zrobić, aby stała się Księgą przekonującą do życia chrześcijańskimi wartościami? Trzeba powrócić do słuchania i lektury Biblii nie tylko w liturgii, klasztorach, nie tylko w teologii, ale także w prywantnej duchowości każdego wierzącego. Nie można przespać rosnącego głodu poznawania Pisma Świętego i zapotrzebowania na duchowych przewodników uczących lektury Biblii. Powtarza się historia etiopskiego urzędnika królowej Kandaki, który czytał z pasją Proroka Izajasza, ale zapytany przez Filipa czy rozumie co czyta, odpowiedział: „Jakżeż mogę rozumieć, jeśli mi nikt nie wyjaśni?” (por. Dz 8,27-39). Właśnie dlatego zapraszamy do zapoznania się z propozycją Centrum Formacji Duchowej w Krakowie pt. "Nowa jakość życia", szczegóły na stronie www.nowajakosczycia.pl.

Dodane 11/05/2016

Rozważania wokół Relacji końcowej Synodu o rodzinie

Rodzina będąc miejscem radości i doświadczeń jest pierwszą i podstawową „szkołą człowieczeństwa”. Pomimo oznak kryzysu instytucji rodziny w różnych kontekstach, pragnienie rodziny pozostaje żywe wśród młodych pokoleń, dlatego Kościół z przekonaniem głosi „Ewangelię rodziny”, którą otrzymał wraz z Objawieniem Jezusa Chrystusa i nieprzerwanie nauczaną przez Ojców, przez Mistrzów życia duchowego i przez Magisterium Kościoła. Rodzina ma dla Kościoła szczególne znaczenie: „Taka była miłość, że [Bóg] zaczął wędrować z ludzkością, zaczął iść z Jego ludem, aż nadeszła pełnia czasu i Bóg dał największy znak Swej miłości: Swojego Syna. A gdzie posłał Bóg Swego Syna? Do pałacu? Do jakiegoś miasta? Żeby utworzył przedsiębiorstwo? Posłał Go do rodziny. Bóg przyszedł na świat w rodzinie. A mógł to uczynić, ponieważ ta rodzina była rodziną, która miała serce otwarte na miłość, miał otwarte drzwi” (Franciszek, Przemówienie do uczestników Święta Rodziny, Filadelfia, 27 września 2015). Dzisiejsze rodziny są posyłane jako „uczniowie-misjonarze” (EG, 120). W tym sensie konieczne jest, aby rodzina odkryła, że jest niezbędnym podmiotem ewangelizacji.